Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
ja tesz!
Gość
|
Wysłany: Pon 17:14, 18 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
a ja mam problem...to raczej taki psychologiczny problem..z moim kabaretem..prosze doradzcie cos... w czym rzecz: mam kabaret współpracujemy rok ale ostatnio zauważyłm ze poprostu do siebie nie pasujemy...nie rozumiemy sie a co wiecej przestaje ich lubić!chce nadal robić kabaret!to pasja!ale nie mam innego wyjscia...nie moge odejsć. albo znimi albo wcale!nie mam pojecia co zrobić...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 21:47, 18 Wrz 2006 Temat postu: |
|
|
Odpowiedz jest bardzo prosta ... albo ty nie pasujesz do nich albo oni do ciebie. Jeżeli wiesz, że jesteś dobry w tym co robisz to rób to dalej, jeżeli nie robisz tego z pasją to daj sobie spokój ... nic na siłe. Kabaret trzeba robić z pasją, werwą, miłością. jeżeli jakiegoś z tych składników brakuje to można łatwo zauważyć, że z występów i wspólnie radośnie spędzonych chwil wyjdą nici. Przemyśl czy drogę , którą wybrałeś jest dla ciebie dobra. Jeżeli okaże sę, że tak to przedstaw swoje argumenty grupie i załatwcie to wszyscy na jakims wspolnym spotkaniu czy jest sens dzialania razem i takie tam. 3maj sie. Napewno dasz sobie rade.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ryszardmłodszy
Administrator
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 431
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 22:05, 04 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
A ja powiem coś innego
U nas w kabarecie tyż do siebie właściwie nie pasujemy:
JA: obrońca moralności
Peter: hazardzista, krętacz
Głazek: Pieniacz na straży godności
Patyk: No.. on to pasuje do ról kobiecych, a poza tym dobry aktor, w przeciwieństwie do większości z nas
Każda próba zaczyna się kłutnią, wyzwiskami itd. itp. ale z drugiej strony to jest plus, bo nie jesteśmy jednolici
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dex
Administrator
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 231
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Żory
|
Wysłany: Czw 23:33, 05 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ryszard uwież, u nas to jest jeszcze gorzej .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ćwirek
Gość
|
Wysłany: Pią 16:10, 06 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Dex, nie wiem czy zauważyłeś ale ostatnimi czasy się mało kłócimy;P więcej się śmiejemy ;-P ;*
|
|
Powrót do góry |
|
 |
ryszardmłodszy
Administrator
Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 431
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 20:59, 22 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
A my to wogóle gorzej!
Nie.. wiecie.. jest spokojnie ostatnio bo Peter wybrał kasę zamiast kabaretu a doszła dziewczyna z akordeonem, ale z drugiej strony.. to już nie będzie to samo.. Będzie lepiej!
zmiany, zmianki, zmianisze, a jak będzie napiszę..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |